Depilacja laserowa jest najskuteczniejszą metodą trwałego usuwania owłosienia, ale liczba potrzebnych zabiegów może różnić się między poszczególnymi osobami. O tym decyduje biologia włosa, hormony, fototyp skóry i inne indywidualne cechy organizmu.

Cykl wzrostu włosa

Laser działa tylko na włosy w fazie anagenu, czyli aktywnego wzrostu. Problem w tym, że w danym momencie tylko 20–30% włosów jest w tej fazie. U niektórych osób cykl wzrostu jest krótszy lub bardziej nieregularny, wtedy potrzeba większej liczby zabiegów, aby „trafić” w każdy mieszek w odpowiednim momencie.

Gospodarka hormonalna

Zaburzenia hormonalne mogą powodować:

  • powstawanie nowych mieszków włosowych,
  • przyspieszony wzrost włosów,
  • większą gęstość owłosienia,
  • włosy mocniejsze i ciemniejsze (bardziej odporne na laser).

Najczęściej dotyczy to osób z PCOS, insulinoopornością, zaburzeniami tarczycy lub wysokim poziomem androgenów. W takich przypadkach laser usuwa to, co już istnieje, ale nie zatrzymuje produkcji nowych włosków, dlatego seria jest dłuższa.

Fototyp skóry i kolor włosa

Laser najlepiej działa na kontrast: jasna skóra + ciemny włos. Jeśli włosy są jaśniejsze, cieńsze lub mniej pigmentowane, pochłaniają mniej energii, więc potrzeba więcej sesji, aby je skutecznie usunąć.

Genetyka i naturalna gęstość owłosienia

Niektóre osoby mają po prostu więcej mieszków włosowych na danej partii ciała, szczególnie na twarzy, brzuchu, plecach czy bikini. Dodatkowo włosy grube, mocne, ciemne reagują szybciej włosy cienkie, delikatne wolniej.

Każdy organizm reaguje na laser inaczej. To, że ktoś potrzebuje więcej zabiegów, nie oznacza, że laser nie działa. Oznacza tylko, że biologia włosa wymaga bardziej indywidualnego podejścia. Najważniejsze jest regularne wykonywanie sesji, odpowiednie przygotowanie skóry i, jeśli to konieczne, stabilizacja hormonów pod opieką lekarza.